Filia nr 9, ul. Serbinowska 1A
„Z rzeczy świata tego zostaną dwie tylko –
poezja i dobroć”. 190. rocznica urodzin Cypriana Kamila Norwida
- wystawa
12 września - 12 października 2011
[...]
"Co piszę?" -- mnie pytałeś -- oto list ten piszę do Ciebie --
Zaś nie powiedz, iż drobną szlę Ci dań --
tylko poezję!
Tę, która bez złota uboga jest -- lecz złoto bez niej,
Powiadam Ci, zaprawdę, jest
nędzą-nędz...
Zniknie i przepełźnie obfitość rozmaita,
Skarby i siły przewieją -- ogóły całe zadrżą,
Z rzeczy świata
tego zostaną tylko dwie,
Dwie tylko: poezja i dobroć...
i więcej nic...
Umiejętność nawet bez dwóch onych zblednieje w papier,
Tak niebłahą są dwójcą te siostry dwie!...
Cyprian Kamil Norwid: „Do Bronisława Z.”
„Otworzyłem książkę przez ciekawość i
od razu pochłonęła mnie poezja. Już pierwszy wiersz tego zbioru wstrząsnął
mnie. Jak mógł poeta taki przeminąć bez echa?” – tak oto
Zenon Przesmycki opisał chwilę, gdy w wiedeńskiej bibliotece natknął
się na tomik wierszy Norwida. To odkrycie tak go zafascynowało, że zajął się
poszukiwaniem rękopisów poety i od 1901 roku publikował je w redagowanym
przez siebie czasopiśmie „Chimera”.
Obchodząc w bieżącym roku 190. rocznicę urodzin poety (urodził się 24
września 1821 roku), przypominamy, iż po debiucie w 1840 roku i nazwaniu
Norwida największym talentem młodego pokolenia, świat o nim zapomniał. W
ciągu całego życia udało się ostatniemu romantykowi wydać zaledwie jeden
tomik poezji.
Nowe spojrzenie na twórczość autora „Promethidiona” przyniosło dopiero
odkrycie Zenona Przesmyckiego – „Miriama”.
Mimo przynależności do epoki romantycznej Norwid toczył spór z trójcą
wieszczów, dotyczący głównie relacji między narodem a jednostką i sensu
cierpienia narodu. Uważał, że kult zbrojnego czynu oraz idea
podporządkowania woli jednostki interesom społeczeństwa źle wpływają na
dzieje Polski. Zamiast nich poeta wysunął pod adresem polskiego
społeczeństwa postulat pracy moralnej i intelektualnej, która dla zaborcy
może być większym zagrożeniem niż „wymachiwanie szabelką”.
„Człowiek w Polaku jest karzeł – i jesteśmy karykatury, i jesteśmy tragiczna
nicość i śmiech olbrzymi…”
– pisał.
Aby oddać nowe treści poszukiwał nowego języka poetyckiego zdolnego unieść
ich ciężar gatunkowy. W tym celu posługiwał się zwrotami zaczerpniętymi z
mowy potocznej, porzucił rytmiczną regularność na rzecz wierszy celowo
chropawych, jakby niedopracowanych, niekiedy pisanych niezgodnie z zasadami
interpunkcji. Nasycał je także wieloma neologizmami.
Wszechstronny talent poety znalazł również odzwierciedlenie w twórczości
plastycznej. Cyprian Kamil Norwid zajmował się malarstwem, rzeźbą, rysunkiem
i grafiką użytkową.
„Słowo,
brzmiąc nieustannie, z przestrzenią
i czasem
Znosi się –
obraz każdej myśli nawiasem,
Dlatego
samorodnie nieraz parabole
Ludowe
zakwitają jak ugoru pole.
Całe bowiem
stworzenie sklepi się obrazem:
Człowiek,
myśląc, maluje i śpiewa zarazem.”
C. K. Norwid: „Rzecz
o wolności słowa”
Na prezentowanej wystawie staramy się pokazać te właśnie „zaułki” Jego
nieograniczonego talentu i wyobraźni. Oprócz tekstów poetyckich prezentujemy
szkice i ilustracje książkowe skreślone nerwową norwidowską kreską i
pędzelkiem. Przywołujemy najważniejsze dzieła i fakty z biografii Wielkiego
Poety, zmarłego w nędzy i samotności w 1883 roku.
Tekst, fot.: Joanna Mąkosza
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...