|
Biblioteka Główna,
ul. Legionów 66
„Mecenat kulturalny kaliskich przemysłowców w latach międzywojennych”
- spotkanie z dr Ewą Kłysz
Spotkanie w ramach
Europejskich Dni Dziedzictwa Od pomysłu do przemysłu
23 września 2010
Z okazji Europejskich
Dni Dziedzictwa, obchodzonych w tym roku pod hasłem
Od pomysłu do przemysłu,
w Bibliotece Głównej w Kaliszu odbyło się
spotkanie z dr Ewą Kłysz „Mecenat kulturalny kaliskich przemysłowców w
latach międzywojennych”.
Dr Ewa Kłysz
Ewa Kłysz jest
doktorem nauk humanistycznych w zakresie historii i starszym kustoszem w
Dziale Wyrobów Przemysłowych Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku. Na
wstępie przybliżyła specyfikę swojej pracy, w tym metody pozyskiwania
materiałów źródłowych związanych z przemysłowcami.
Wykładowi
towarzyszyła multimedialna prezentacja fotografii i rycin. Goście spotkania
zobaczyli m.in. Kaliską Manufakturę Pluszu i Aksamitu przy ul. Szopena,
Przędzalnię „La Cotonniére” przy ul. Polnej, Bielarnię braci Müller przy ul.
Majkowskiej, Kaliską Parową Fabrykę Ultramaryny przy ul. Dobrzeckiej i
działające przed laty w Kaliszu fabryki fortepianów należące do rodziny
Fibigerów. Część zdjęć przedstawiała widoki budynków z lat międzywojennych,
a inne z kolei pokazywały stan obecny.
Dyrektor MBP Adam Borowiak
Nie zabrakło
również fotografii z wizerunkami samych przemysłowców, m.in. Ernesta
Schloessera, Kazimierza Mystkowskiego, Aleksandra Szauba. Każde zdjęcie było
okazją do przedstawienia zasług danego przedsiębiorcy w dziedzinie
finansowania kultury. Zebrani usłyszeli takie ciekawostki jak kwoty wpłacane
na rzecz odbudowy kaliskiego teatru (najwięcej ofiarował Edmund Gaede – 1000
zł). Nie zabrakło informacji o muzycznych zamiłowaniach przemysłowców,
owocujących powstawaniem orkiestr odnoszących sukcesy także poza Kaliszem
(np. orkiestra Pluszowni). Niekiedy umiejętność gry na instrumencie
muzycznym mogła nawet ułatwić zdobycie pracy w fabryce.
Prowadząca
odniosła się też do tematu wizerunku międzywojennych przedsiębiorców. Kiedyś
dominował stereotyp przemysłowca-wyzyskiwacza. Pogląd ten nieraz miał swoje
uzasadnienie, ale zdaniem pani Kłysz, nie powinno się uogólniać go w
stosunku do wszystkich, gdyż wielu z nich było mecenasami kultury. Na
prezentacji można było zobaczyć także pracowników Pluszowni na wycieczce do
Krakowa i Zakopanego.
Tekst, fot.: Marcin Galant Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
obraz...
|