Biblioteka Główna,
ul. Legionów 66
Spotkanie z księdzem profesorem Stanisławem
Olejnikiem
22 maja 2009
I znów czytelnia kaliskiej
Biblioteki Głównej pękała w szwach. Tym razem, w majowe popołudnie, dopisali
zwolennicy współczesnej historii. Przybył ks. prof. Stanisław Olejnik, autor
imponującego tomu wspomnień „Takie to były czasy, tacy to byli ludzie. Karty
dziennika.”, promując swoje najnowsze, jeszcze ciepłe dzieło opublikowane
przez TUM Wydawnictwo Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej. Wśród
uczestników spotkania była pokaźna grupa „asnykowców”, wychowanków
zasłużonej dla miasta i kraju, najstarszej kaliskiej szkoły średniej. Autor
zdążył ją ukończyć przed wojną.
Ks. Stanisław Olejnik, równolatek papieża Jana
Pawła II i serdecznie z nim zaprzyjaźniony (wspomnienia zawierają m.in.
kilkanaście listów papieża do adresata zaczynających się od słów: „Drogi
Stanisławie, Przyjacielu”, „Drogi Stasiu”), dotarł na spotkanie w doskonałej
kondycji i pełen wigoru. Zaskakiwał sposobem, szczegółowością i klimatem
przywoływanych wydarzeń. Zastrzegł, że jest to możliwe, dzięki mozolnemu,
przez kilkadziesiąt lat spisywanemu dziennikowi, z którego część materiałów,
ze względu na objętość musiał z żalem odrzucić. Wspomnienia objęły
osiemdziesiąt lat!
Spotkanie z ks. Olejnikiem prowadził Adam
Borowiak, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w
Kaliszu. Ulegając chronologii zastosowanej przez autora we wspomnieniach
kolejno „odpytywał” z jego okresów życia - przedwojennego przedwiośnia i
następujących: wiosny, wczesnego lata, pełnego lata, schyłku lata i jesieni.
Osobiste losy bohatera okazywały się doskonałą kanwą do ukazania
zmieniających się czasów.
Miejscem urodzenia ks. Olejnika jest Tyniec,
niegdyś podkaliska gmina, wiele lat temu wchłonięta przez żarłoczne miasto.
Stąd wybiło źródło wartkiego nurtu wspomnień: historii domu rodzinnego,
dziecięcych zabaw, przypominającej się biedy, kaliskiej edukacji. Autor, ku
satysfakcji zebranych, podkreślał wysoki poziom nauczania (płatnego) w
Gimnazjum im. Asnyka oraz aktywność ówczesnego harcerstwa. Wyniesione z domu
i szkoły wychowanie i wiedza zaowocowały na pierwszym roku nauki we
włocławskim Seminarium Duchownym (Kalisz leżał wtedy w granicach diecezji
włocławskiej). Wojna, która szczególnie dotkliwie uderzyła w kościół
diecezji włocławskiej, zapędziła ks. Olejnika do Warszawy, a po powstaniu,
do Częstochowy. Tam, na Jasnej Górze, otrzymał święcenia kapłańskie w
grudniu 1944 roku. Później był krótko Kalisz, dłużej Włocławek, jeszcze
dłużej Warszawa z epizodami w Krakowie i Lublinie. I intensywna nauka,
najpierw własna, później nauczanie innych z zakresu filozofii, teologii i
etyki.
Ks. Stanisław Olejnik był wykładowcą Wydziału
Teologicznego Uniwersytetu Warszawskiego (zanim wydział ten wymiotły z
uczelni władze państwowe), profesorem, a także prodziekanem i dziekanem
Wydziału Teologicznego Akademii Teologii Katolickiej, wykładał na Katolickim
Uniwersytecie Lubelskim, nauczał w Seminarium Duchownym we Włocławku.
Uczestniczył w wielu krajowych i międzynarodowych konferencjach m.in. w
Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Rzymie. Był i jest członkiem
licznych kościelnych gremiów naukowych. Opublikował ponad 150 prac, w tym
30 książek. Najważniejszą publikacją jest siedmiotomowe dzieło
„Dar-Wyzwanie-Odpowiedź. Teologia moralna”. Inną szerzej znaną pozycją jest
„Etyka lekarska”.
Humorystycznie brzmią dzisiaj przywoływane
przez księdza „zapasy” z władzą państwową: z cenzurą i władzami
paszportowymi. Wtedy nie było to wesołe. Na paszport musiał czekać 20 lat.
W wolnych od nauki i dydaktyki chwilach ks.
Olejnik poświęcał się pasji zwiedzania kraju, często z alumnami, bywało, że
z ks. Karolem Wojtyłą, którego poznał w 1950 roku. Od 1968 roku rozpoczął
podróże zagraniczne w których łączył zainteresowania naukowe z chęcią
poznawania lokalnych kościołów, kultur i społeczeństw. Odwiedził wiele
krajów Europy, Ziemię Świętą, Brazylię, Kanadę i Stany Zjednoczone.
Aktywność naukowa, dydaktyczna i duszpasterska pozwoliły mu na poznanie i
współpracę z wieloma zasłużonymi dla Kościoła i nauki postaciami. Z
„krajowców” wymieńmy ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, ks. Henryka
Kaczorowskiego (też „asnykowca”), ks. bp. Franciszka Korszyńskiego, ks. bp.
Michała Klepacza, ks. bp. Stanisława Adamskiego, ks. Janusza Pasierba.
„Kaliscy” księża to: Stanisław Piotrowski, Stefan Martuzalski, Marian
Chwilczyński, Mieczysław Janowski. Ks. Olejnik cenił sobie kontakty z prof.
prof. Władysławem Tatarkiewiczem, Tadeuszem Kotarbińskim, Bogdanem
Nawroczyńskim.
W 2007 roku ksiądz profesor otrzymał doktorat
honoris causa na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu.
Ks. Olejnik jest znawcą literatury i
entuzjastą teatru, tego bakcyla połknął w czasach gimnazjalnych.
Obecnie ks. Olejnik przebywa na emeryturze w
podwarszawskim Izabelinie, aktywnie uczestnicząc w życiu miejscowej
społeczności.
Na bibliotecznym spotkaniu opowiadane ze swadą
fragmenty „puzzle” z życia księdza profesora uzupełniane były pokazem zdjęć
autora. Kilkadziesiąt egzemplarzy promowanej książki rozeszło się
błyskawicznie. Zainteresowanym każdą autor skrupulatnie dedykował. Brawa i
kwiaty były podziękowaniem słuchaczy za poszerzenie wiedzy i dostarczenie
wrażeń. Uzupełniły je dorodny bochen chleba (prawie taki, jaki niegdyś
piekła mama sędziwego prelegenta) oraz zestaw wydawnictw - „calisianów”.
Czytelnicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kaliszu z niecierpliwością
czekają na kolejną ucztę intelektualną.
Tekst: Krzysztof Abram
Fot.: Marcin Galant
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...